Volcanoo. Fajni ludzie, próby, koncerty, tworzenie muzyki... po prostu gramy i jest w porządku. Zagraliśmy: U Bazyla, w pubie "Setka", na Uniwersytecie Przyrodniczym, W pubie "Dubliner" i ze 2 razy na ulicach Poznania. Marzenia się spełniają. Oto nasza stronka http://www.volcanoo.art.pl , jak na razie skromna, ale będzie rosnąć.
A tutaj nasz pierwszy nagrany numer
Kolejny raz zagramy 11. sierpnia w pubie Dubliner w Poznaniu. Do zobaczenia!
26-04-2011
I tak ekipa Volcanoo zakończyła przygodę z przeglądem zespołów przeważnie rockowych. Podobno bardzo niewiele zabrakło, a bylibyśmy w finale. Przede wszystkim wielkie dzięki dla wszystkich Was, którzy oddaliście na nas głosy. Było po prostu zajebiście:) Kolejne granie Volcanoo - 18 maj - Dzień Technologa Drewna na Uniwersytecie Przyrodniczym w Poznaniu. No więc widzimy się 18 maja, hej!
2-04-2011
Volcanoo przeszło dalej!!! Informacja nieco opóźniona ale rzeczywiście tak się stało i nasz pierwszy koncert okazał się sukcesem. Półfinał odbędzie się 14 kwietnia, czyli całkiem niedługo i tak jak wcześniej 1/3 werdyktu to głosy publiki. Próby trzaskamy non stop i wymyślamy muzę, niedługo prawdopodobnie ruszy nasza strona i tam umieścimy więcej informacji, zdjęć i muzyki. Bądźcie z nami!! Pozdrowienia :)
11-03-2011
Kolejny utwór to Don't be shy Cata Stevensa. Utwór piękny i prawdziwy. W ogóle Cat Stevens to bardzo ciekawa osobowość, jego muzykę (i teksty) mogę Wam mocno polecić jeśli lubicie takie klimaty.
Nasz zespół nazywa się Volcanoo i w czwartek 17.03 gramy pierwszy koncert w klubie "u Bazyla" w Poznaniu. Jakoś o 20 lub 21. Jest to przegląd zespołów rockowych i publika ma sporo do powiedzenia w kwestii werdyktu, więc wpadajcie:)
4-02-2011
Szmat czasu nie pisałem nic, bo w zasadzie niewiele było do napisania. To trochę dziwny czas, kiedy nie do końca wiadomo w którą stronę się skierować.. granie, studia, plany na życie i takie tam. Dużo raźniej i przyjemniej jest grać z ludźmi więc starałem się ruszyć w tę stronę. Bluesa z Colą zagraliśmy jeden raz w klubie Zak w Poznaniu, bardzo skromnie i trochę przypadkowo ale było świetnie. Czy to powtórzymy - bardzo możliwe, chciałbym.
Natomiast to o czym chciałbym napisać to to, że całkiem niedawno powstał zespół. 3 chłopaków w tym ja - na razie tworzymy materiał i zgrywamy się, jednak widzę w tym dużego powera i potencjał. Na większe info przyjdzie pora, jednak na teraz najważniejsze - gramy i jest moc. Odnośnie akustycznych nagrywanek to pracuję nad paroma rzeczami i przy sprzyjających wiatrach niedługo coś się ukaże na YT.
Szczerze mówiąc nie spodziewałem się, że tak wiele osób zobaczy moją dumkę - to dla mnie wielka radocha. Miałbym Wam bardzo wiele muzy do pokazania, jednak przygotowanie tego, jeżeli ma zabrzmieć powiedzmy satysfakcjonująco, wymaga sporo pracy - szczególnie nad wokalem. Trzymajcie się ciepło iii... tymczasem!
13-07-2010
Cola - archeolog i gitarowy wymiatacz mocno zainspirował mnie bluesem i pokazał mi dużo dobrej muzy. Graliśmy trochę razem i powstał z tego grania pomysł, aby przygotować materiał na koncerty w poznańskich knajpach. Obiecywaliśmy sobie, że zagramy coś gdzieś chociaż raz przed końcem semestru, jednak jak to w życiu bywa - prace licencjackie i sesje nas pokonały. Uwieczniliśmy za to jedną nutkę i oto próbka naszej współpracy.
Stanęło na tym, że wracamy do Poznania i gramy. Jeżeli Wam się podoba to trzymajcie za to kciuki:) A poza tym oczywiście komentujcie i odzywajcie się. Pozdrowienia z gorących Suwałk
2-05-2010
W czwartek (28-04) zagrałem koncert w tawernie Ryczace 40. Muszę powiedzieć, że to jeden z lepszych koncertów jakie mi były dane grać. Nie ilość się liczy a jakość w końcu:) Pozytywni ludzie i niepowtarzalny klimat. Tak więc myślę, że jeszcze tam wrócę - bardzo bym tego chciał. Zeby zagrać w takim miejscu warto jest przejechać pół Polski.
19-04-2010
Jako że gitarowo- śpiewane rzeczy nie przestają mnie kręcić, sposobem tym powstała strona, którą właśnie oglądasz. Ambitny plan zakłada, że pojawi się tu duuużo materiału, a nieco konkretniej w tym planie znajdują się: poezja śpiewana, szanty, fingerstyle, rockowo-folkowe klimaty, oraz własne kompozycje. A wszystko to po polsku i niepolsku. Poza tym planuję zamieścić tu swój śpiewnik, bo piosenek przecież nigdy za wiele.
A właściwie to zaczęło się tak... Pogrywałem sobie czasami przy ogniskach z przyjaciółmi (no może czasami to mało powiedziane) , następnie udało mi się wystąpić w kilku knajpach i pomyślałem, że fajnie byłoby mieć swój własny kąt w sieci, dzięki któremu nic z tego co "urodzę" nie zaginie... i udało się.
Pewne jest, że sam bym sobie nie poradził, dlatego w tym miejscu wielkie podziękowania dla osób bez których to wszystko by nie powstało. I tak: Mati, Adam Latoń, Stachu, Mazi, Wiśnia i Agusia - dziękuję Wam za pomoc:)